Krzysztof Kwela

 Związek z psychopatą – czy należy jej pomóc ?

 

Witam wszystkich chętnych do poczytania. W ostatnim czasie moje wpisy dotyczące przemocy domowej oraz psychopatów wzbudziły skrajne emocje. Samo to, że niewiele osób skomentowało czy choćby polubiło te treści na fb, ale bardzo dużo dziewczyn ( i 2 facetów) kontaktowało się za pośrednictwem messengera, świadczy dobitnie, że temat to ważny, ale ciągle temat tabu. 

Okazuje się, że jeden na 25 mężczyzn wykazuje zachowania psychopatyczne. W rzeczywistości szansa trafienia na kogoś takiego w przypadku mniej asertywnej kobiety jest jeszcze większa. Psychopaci (lub jak kto woli socjopaci- dla mnie to prawie to samo) mają wprost wyjątkowe zdolności psychomanipulacyjne, co powoduje, że w ciągu kilku minut potrafią z domowego tyrana przeistoczyć się w przesympatycznego człowieka, który nie oczekuje niczego więcej jak tylko odrobiny ciepła. W pierwszej fazie związku taka huśtawka emocjonalna może wydać się szczególnie atrakcyjna- z takim człowiekiem nie można się nudzić. Wydaje się, że psychopata jest po uszy zakochany- wszędzie chce wychodzić ze swoją partnerką, kontroluje czy aby przez telefon nie rozmawia z innymi mężczyznami. Tymczasem tak naprawdę jest to bardzo niebezpieczny psychomanipulator, który nie widzi nic niestosownego w spełnianiu swoich zachcianek kosztem innych. Kontroluje w ten sposób otoczenie partnerki, tak by znikąd nie mogła nadejść pomoc. Nie odczuwa empatii- potrafi jedynie naśladować emocje innych. Nie ma poczucia winy, nie wykazuje żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, ale ma wyjątkową zdolność wzbudzania poczucia winy w partnerce. Konkretny przykład: mężczyzna (jeśli to coś można tak nazwać) wszczął na schodach awanturę ze swoją partnerką- drobną kobietą postury dziewczynki i zaczął się z nią szarpać. Ta- działając w samoobronie kopnęła go w krocze. Później nie miał poczucia winy z powodu tego, co zrobił, natomiast partnerce kilkakrotnie wypominał, że przecież mogła go okaleczyć. Psychopata ma bardzo wysokie poczucie własnej wartości i zarazem tendencję do negowania wartości innych. Przykład: przeszło 30- letni facet nie ma prawa jazdy, więc partnerka wozi go swoim samochodem. On nie widzi nic złego w tym, że sam nie potrafi, ale krytykuje dziewczynę, że jeździ jak typowa baba (wielokrotnie jeździłem- dziewczyna prowadzi świetnie). Zamieszkuje w wynajętym mieszkaniu, za które płaci głównie ona, ale wprost mówi do niej, że jeżeli nie jest z nim szczęśliwa to nikt nie trzyma. To tak jakby ktoś przyszedł do mnie w gościnę i powiedział, że skoro mi nie odpowiada jego towarzystwo to mogę sobie wyjść. 

Jak to możliwe, że inteligentna kobieta daje sobą tak manipulować (świadomie nie używam słowa- pomiatać). To bardzo proste- psychopata najpierw starannie obserwuje swoją ofiarę. Wybiera osoby wrażliwe, wykazujące skłonności opiekuńcze. Ze łzami w oczach będzie opowiadał jak ciężko było mu w dzieciństwie. I tu kolejna cecha psychopaty- kłamstwo. Będzie patrzył w oczy i opowiadał jak ojciec znęcał się nad nim w dzieciństwie, tymczasem prawda jest nieco inna- oberwał paskiem, bo rozebrał kuzynkę do naga i przywiązał do belki w stodole (to inny psychopata- praktykujący lekarz. No niestety!!!). Kiedyś miałem okazję rozmawiać z nim przez telefon, bo nie wywiązał się ze swoich obowiązków wobec pacjenta. Próbował zacząć z pozycji siły, ale jak poczuł silniejszego to od razu zaczął się kajać. To kolejny ważny element- psychopata to tchórz. Ten wcześniej opisywany próbował mnie straszyć policją- z nim rozmawiałem osobiście (z dużym obrzydzeniem) z tytułu jego znęcania się psychicznego i fizycznego nad partnerką. To go pytam: jak ty to widzisz- na poprzedniego męża swojej partnerki chciałeś nasłać swoich kumpli, a mnie straszysz policją? To ty jesteś gangster czy p..da?  P..da- odpowiedział ze łzami w oczach. Nadto w czasie całej rozmowy trzymał na rękach małego pieska- profilaktycznie traktując go, jako żywą tarczę. Już do kanonu weszło moje powiedzenie, że dożyliśmy czasów, kiedy damę z łasiczką zastąpiła p..da z pieseczkiem. 

Ale wracając do wątku poruszonego w tytule- czy kobiecie, która związała się z psychopatą należy pomóc? Zdecydowanie tak. Czy będzie to łatwe- zdecydowanie nie. A dlaczego? I co można zrobić? O tym już wkrótce.

aut. Krzysztof Kwela